Do Aleksandry, która kosiła u Bazyla w piłkarzyki!. Strona: 1

Do Aleksandry, która kosiła u Bazyla w piłkarzyki! Dodano: 2010-10-28 02:04

Aleksandro, jeżeli jakimś cudem to czytasz to proszę wyślij mi PW. Wiem, dostałem od Ciebie numer telefonu, ale go wyprałem przez przypadek w pralce! Zdemolowałem całkowicie jej oprogramowanie by tylko ujrzeć pusty bilet, na którym zapisałem Twój numer kontaktowy. To ja, Krzysztof, dzisiaj rozmawialiśmy, pamiętasz, kostka Rubika, gdy się z tego śmiałaś? Zakładałaś się z chłopakami i ze mną o grę w piłkarzyki. Proszę Cię, daj mi jeszcze jedną szansę, naprawdę przez przypadek straciłem Twój numer. Jeżeli czytasz ten post, a masz jakieś hamulce by mi ponownie zaufać to gwarantuję Ci, że jutro będę Cię szukać u Bazyla. Nie wiem, czy tam będziesz czy nie, ale nadal będę Cię szukać, nawet gdyby zajęło mi to tygodnie.



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło